Policjanci zatrzymali sprawcę przemocy domowej
Decyzja o rozwodzie stała się powodem kolejnego aktu przemocy domowej na Starych Bielanach. 49-letni mężczyzna, gdy dowiedział się, że jego żona złożyła pozew rozwodowy, wpadł w szał, znieważał ją i pobił. Wezwani na miejsce policjanci zatrzymali mężczyznę i osadzili go w policyjnej celi. Funkcjonariusze ustalili, że przemoc fizyczna i psychiczna wobec kobiety trwała od marca ubiegłego roku. Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad członkiem rodziny, za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Przemoc domowa może przybierać różne formy – od przemocy psychicznej, polegającej na poniżaniu, zastraszaniu i wyzywaniu, po przemoc fizyczną, która zagraża zdrowiu i życiu pokrzywdzonych. Osoby doświadczające przemocy często przez długi czas żyją w strachu, a decyzja o odejściu od sprawcy bywa dla nich bardzo trudna. Szczególnie niebezpieczna może być sytuacja, gdy sprawca nie akceptuje decyzji partnera o zakończeniu związku.
Każdy przypadek przemocy wymaga zdecydowanej reakcji, a osoby pokrzywdzone powinny mieć świadomość, że nie są same i mogą liczyć na pomoc odpowiednich służb.
Policjanci zostali wezwani do jednego z lokali mieszkalnych na Starych Bielanach, gdzie doszło do przemocy domowej. Kobieta przyszła do mieszkania, aby zabrać swoje rzeczy. Wówczas jej mąż dowiedział się, że złożyła pozew o rozwód. 49-letni mężczyzna wpadł w szał, zaczął wyzywać żonę, a następnie bić ją po całym ciele. Policjanci zatrzymali mężczyznę, który został osadzony w policyjnej celi.
W toku prowadzonych czynności funkcjonariusze ustalili, że od marca ubiegłego roku mąż znęcał się nad żoną zarówno fizycznie, jak i psychicznie, dlatego kobieta podjęła decyzję o rozwodzie. Usłyszał on zarzut znęcania się fizycznego i psychicznego nad członkiem rodziny. Za to przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Czynności w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz.
podinsp. Elwira Kozłowska/ea