Aktualności

Poszedł na zakupy, po powrocie nie było już jego roweru

Data publikacji 25.09.2026

Rower zniknął w czasie, gdy jego właściciel robił zakupy, a policjanci już następnego dnia zatrzymali mężczyznę, którego wizerunek zarejestrowały kamery monitoringu. 67-latek twierdził, że jedynie oglądał rower, jednak miał na sobie te same ubrania, które widoczne były na nagraniu. Funkcjonariusze szybko ustalili również, gdzie został ukryty skradziony jednoślad o wartości 1500 złotych. Po zgromadzeniu materiału dowodowego mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży mienia, a ponieważ działał w warunkach recydywy, grozi mu do 7,5 roku pozbawienia wolności.

Do komendy przy ulicy Żeromskiego zgłosił się mężczyzna, który poinformował policjantów o kradzieży swojego roweru. Jednoślad pozostawił przy ulicy Broniewskiego, w okolicach sklepu, a sam udał się na zakupy. Kiedy wrócił, roweru już nie było. Pokrzywdzony wycenił swoją stratę na 1500 złotych.

Wizerunek mężczyzny podejrzanego o kradzież został zarejestrowany przez kamerę monitoringu i przekazany policjantom. Funkcjonariusze wszystkich pionów zostali zapoznani z jego wizerunkiem. Już następnego dnia patrolowcy pełniący służbę w rejonie ulicy Magiera zauważyli mężczyznę odpowiadającego wizerunkowi osoby zarejestrowanej przez monitoring.

Policjanci podjęli interwencję wobec 67-latka. Mężczyzna początkowo twierdził, że nie ma nic wspólnego z kradzieżą. Przekonywał funkcjonariuszy, że jedynie oglądał pozostawiony rower. Jego wyjaśnieniom nie sprzyjał jednak fakt, że miał na sobie dokładnie to samo ubranie, które widoczne było na nagraniu z momentu kradzieży.

67-latek został zatrzymany w związku z podejrzeniem dokonania kradzieży. Policjanci bardzo szybko ustalili również, gdzie znajduje się skradziony jednoślad. Rower został ukryty pod jednym z pobliskich bloków.

Po zgromadzeniu materiału dowodowego mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży mienia. Okazało się, że działał w warunkach recydywy – przed upływem 5 lat od odbycia co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności, orzeczonej za umyślne przestępstwo podobne, dopuścił się kolejnego przestępstwa. W związku z tym grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.

Czynności w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Żoliborz.

podinsp. Elwira Kozłowska

Powrót na górę strony