Aktualności

90-latka chciała ratować chorą siostrę, a padła ofiarą oszustów

Data publikacji 28.09.2026

Telefon z informacją o ciężkiej chorobie bliskiej osoby sprawił, że 90-latka chciała natychmiast pomóc swojej siostrze. Seniorka uwierzyła, że kobieta pilnie potrzebuje pieniędzy na leczenie, a następnie, po rozmowie z rzekomym lekarzem, przekazała nieznanemu mężczyźnie 20 tysięcy złotych. Oszust przekonywał ją, że stan zdrowia siostry jest bardzo poważny i liczy się każda minuta. Prawda wyszła na jaw dopiero po kontakcie z siostrzeńcem, który zaprzeczył, aby jego mama była chora lub przebywała w szpitalu. Policjanci apelują, aby w podobnych sytuacjach zachować spokój, nie ulegać presji i zawsze zweryfikować przekazywane telefonicznie informacje.

90-letnia kobieta padła ofiarą oszustwa metodą „na lekarza”. Na jej telefon stacjonarny zadzwoniła kobieta, która podawała się za jej siostrę. Zapłakanym głosem poinformowała, że jest ciężko chora, przebywa w szpitalu i potrzebuje pieniędzy na leki. Pokrzywdzona, chcąc pomóc bliskiej osobie, powiedziała, że przekaże tyle pieniędzy, ile ma.

Po chwili połączenie zostało przerwane. Następnie do seniorki zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako lekarz. Przekonywał, że stan zdrowia jej siostry jest bardzo poważny, liczy się każda minuta, a do uratowania jej życia potrzebne jest 60 tysięcy złotych. Kobieta wyjaśniła, że nie dysponuje taką kwotą. Wówczas rozmówca nakazał jej zebrać tyle pieniędzy, ile ma. 90-latka zgromadziła 20 tysięcy złotych. Następnie została poinformowana, że po gotówkę przyjdzie mężczyzna o nazwisku Majewski.

Zgodnie z przekazanymi jej instrukcjami do miejsca zamieszkania seniorki przyszedł mężczyzna, któremu przekazała przygotowane w pudełku pieniądze. Po odbiorze gotówki kobieta została poinformowana, że będą pozostawać w kontakcie. Kontakt jednak nie nastąpił. Przez dłuższy czas seniorka nie otrzymywała żadnych informacji ze szpitala, ani od rzekomego lekarza. Wówczas skontaktowała się telefonicznie ze swoim siostrzeńcem, który zaprzeczył, aby jego mama miała jakiekolwiek problemy zdrowotne. Dopiero wtedy 90-latka zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa i straciła 20 tysięcy złotych.

Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności podczas rozmów telefonicznych dotyczących pieniędzy. Oszuści wykorzystują emocje, strach i troskę o najbliższych, aby skłonić swoje ofiary do szybkiego działania.

Pamiętajmy:

  • jeśli ktoś telefonicznie informuje nas o chorobie lub wypadku bliskiej osoby i prosi o pieniądze, nie podejmujmy decyzji pod wpływem emocji;
  • zakończmy rozmowę i samodzielnie skontaktujmy się z bliską osobą, korzystając ze znanego nam numeru telefonu;
  • nie przekazujmy pieniędzy osobom, których nie znamy, nawet jeśli podają się za lekarza lub inną osobę zaufania publicznego;
  • pamiętajmy, że lekarz nie będzie żądał od nas przekazania gotówki nieznanej osobie w celu ratowania życia pacjenta;
  • jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości co do prawdziwości rozmowy, powiadommy Policję;
  • rozmawiajmy z seniorami w naszych rodzinach o metodach działania oszustów i uczulajmy ich, aby w przypadku podejrzanego telefonu zawsze skonsultowali się z kimś bliskim.

podinsp. Elwira Kozłowska

Powrót na górę strony