Dziś Dzień Dziadka – pamiętajmy, że oszuści nie mają skrupułów
Z okazji Dnia Dziadka przypominamy, że troska o rodzinę bywa bezwzględnie wykorzystywana przez oszustów. 93-letni senior odebrał telefon od mężczyzny podającego się za wnuka, który twierdził, że walczy o życie w szpitalu. Chwilę później fałszywy lekarz poinformował o rzekomej sepsie i pilnej potrzebie przekazania 140 tysięcy złotych. Działając pod presją czasu i silnych emocji, pokrzywdzony przekazał gotówkę nieznajomej kobiecie. Dopiero po dotarciu żony do szpitala okazało się, że cała historia była oszustwem.
Do 93-letniego mieszkańca zadzwonił mężczyzna, który podał się za jego wnuka. W rozmowie przekazał, że przebywa w szpitalu, jest w bardzo ciężkim stanie i pilnie potrzebuje pomocy. Chwilę później do rozmowy włączył się kolejny rozmówca, przedstawiający się jako lekarz, który poinformował, że u rzekomego wnuka stwierdzono sepsę, a jego życie jest zagrożone. Mężczyzna usłyszał, że nie wiadomo, czy wnuczek dożyje do rana, a do dalszego leczenia brakuje 140 tysięcy złotych.
Oszuści działali szybko i zdecydowanie. Polecili, aby żona pokrzywdzonego natychmiast udała się do jednego z warszawskich szpitali, rzekomo w celu przebadania jej pod kątem zakażenia sepsą.
W tym czasie senior, pozostając w silnych emocjach i obawie o zdrowie bliskiego, przygotował wskazaną kwotę pieniędzy. Do jego mieszkania zapukała nieznana kobieta, której w drzwiach przekazał reklamówkę z gotówką.
Dopiero gdy żona dotarła do placówki medycznej, okazało się, że ich syn nie przebywa na żadnym oddziale. Po nawiązaniu bezpośredniego kontaktu z rodziną małżeństwo zorientowało się, że padło ofiarą oszustwa.
W Dniu Dziadka przypominamy, że oszuści bardzo często wykorzystują troskę seniorów o dzieci i wnuki, grając na ich emocjach i poczuciu odpowiedzialności za rodzinę.
Policja apeluje: w przypadku informacji o wypadku, chorobie lub nagłej potrzebie pieniędzy zawsze należy przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bliskimi. Każda taka sytuacja powinna wzbudzić czujność, a o podejrzanym telefonie warto niezwłocznie poinformować Policję.
podinsp. Elwira Kozłowska
