Ukradli i sprzedali 10 manometrów
Utrzymująca się bardzo niska temperatura sprzyja włamaniom do pomieszczeń, w których można się ogrzać. Tym razem nie dość, że włamano się do pomieszczeń ciepłowniczych to jeszcze skradziono z nich manometry i umywalkę z syfonem. Włamań i kradzieży dokonywał były pracownik, w sprzedaży nanometrów pomagał mu kolega. Stróże prawa zatrzymali obu mężczyzn. Sławomirowi K. grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, zaś Jerzy K. może spędzić za kratkami 2 lata.
Kilka dni temu na terenie Bielan doszło do kradzieży prądu z pomieszczenia ciepłowniczego. W pomieszczeniu znajdowało się wiele rzeczy świadczących o tym, że 61-latek „zadomowił” się tam na dłużej. Tym razem administrator osiedla poinformował dzielnicowego o włamaniu do budynku przy ulicy Kochanowskiego i kradzieży 7 zegarów manometrycznych i umywalki wraz z syfonem. Jeszcze tego samego dnia dzielnicowy, który doskonale zna rejon i mieszkających tam ludzi, zatrzymał byłego pracownika, który klika lat temu konserwował urządzenia hydrauliczne. Sławomir K. odchodząc z pracy nie oddał uniwersalnego klucza do wszystkich pomieszczeń ciepłowniczych do budynków na terenie całego osiedla. Dzielnicowy znalazł u 36-latka klucz, dzięki któremu włamywał się on do pomieszczeń i kradł z nich manometry. Mężczyźnie czasami też nocował w tych pomieszczeniach.
36-latek ukradł manometry nie tylko w jednym bloku. Dochodzeniowcy ustalili, że w sumie ukradł aż 10 zegarów. Administrator wycenił straty na kwotę 1100 złotych. Mężczyzna został zatrzymany i odwieziony do izby wytrzeźwień, gdyż we krwi miał ponad 2 promile alkoholu. Następnego dnia, w rękach kryminalnych był już kompan Sławomira K. Okazało się, że 53-letni Jerzy K. sprzedawał skradzione zegary w punktach skupu złomu. Mężczyzna również został zatrzymany, u niego badanie wykazało prawie 3 promile.
Sławomirowi K. już zostały przedstawione zarzuty za kradzież z włamaniem. 36-latek przyznał się do zarzuconych czynów. Jerzemu K. jeszcze dziś zostaną przedstawione zarzuty za paserstwo. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.
eb